Gazeta Branży Drzewnej

Do Giertycha szczególnie. Myślę, że macie mu wiele rzeczy do powiedzenia czy nawet wykrzyczenia, jednak myślę, że nie byłoby "Zero tolerancji" (śmiech). Sz. W. : Mówiłeś w ASP, że nie głosujesz. Ale gdybyś teraz chciał zagłosować, to czy widzisz jakąś alternatywę dla tego całego PiS-u? PiS coś powie, zaraz PO mu odszczeka. Oni są wszyscy warci siebie. To jest straszne! Gdybym musiał teraz zagłosować? Na razie nic nie wskazuje na to, żebym miał zmienić swoje przyzwyczajenia.

Jeśli Internet zejdzie na psy, to straci też swoją siłę. Dzisiaj siłą internetu jest swoboda komunikacji i wolność wypowiedzi. Dlatego ograniczenie anonimowości byłoby dobre. Być może nie jest popularne to, co teraz mówię i wielu internautów będzie tym oburzonych, ale ja się nie wstydzę swoich poglądów i jestem gotów bronić swoich racji w każdym miejscu pod swoim nazwiskiem i ze swoją twarzą. Jeśli ktoś chce ze mną dyskutować za pośrednictwem internetu, to chcę też wiedzieć, kto ze mną polemizuje, i niech broni swoich racji z otwartą przyłbicą. Sz.

Teraz są Kaczyńscy. Trudno, przyszła kolej na nich. Gazeta Branży Drzewnej nie jesteśmy telewizją rządową. Jesteśmy telewizją dla naszych widzów. A to, że się to nie podoba politykom, to, że muszą się pilnować… Nie wspomnę już o tym, że jednego dnia mówią A, a drugiego B i już zapomnieli, że mówili A. Jeśli polityk twierdzi, że białe jest czarne, to my nie będziemy udawać, że białe jest czarne. Białe jest białe, a czarne jest czarne! W przeciwieństwie do tego, co powiedział Jarosław Kaczyński w swoim expose: "Nikt nas nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne!" I mam czasami takie wrażenie, że PiS się tak zachowuje: nikt ich nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne! K. sprzęgło vw Kuternoga lektury racjonalnie pisze twarde harmonogramy.

Inne teksty